Opis
SZOSA – numer 3/2022
聽
Aż się prosi, by w SZOSIE pisać o Holandii. Kraj to, jak wiadomo, rowerowy na wskroś, a w dodatku pod wieloma względami naprawdę wyjątkowy. Weżmy choćby sam krajobraz, który w jednym z artykułów opisujemy tak:
鈥濶ie trzeba poszukiwac虂 charakterystycznej niderlandzkiej atmosfery –ona panuje wsze台dzie, a zwłaszcza w Groene Haart. Gdy tylko ruszysz z miejsca, od razu jestes虂 ws虂ro虂d rowerzysto虂w, czapli, ge台si, kro虂w, owiec, poldero虂w, kanało虂w, tulipano虂w i przydroz虈nych topoli, z kto虂rych drewna kiedys虂 robiło sie台 te ich słynne drewniaki. Jak z widoko虂wki. Intensywnos虂c虂 tych obrazo虂w wcia台ga cie台 natychmiast, jak nurt rzeki –i nie pozostaje nic innego, jak płyna台c虂. Kierunek wydaje sie台 nie miec虂 znaczenia–
Poza charakterystycznymi pejzażami są też oczywiście ludzie, całe tłumy na rowerach. Z jednej kolorowi, różnorodni, wolni, a z drugiej –jako społeczeństwo –zdyscyplinowani, uporządkowani, zorganizowani. Intrygujące połączenie.
Mieliśmy okazję 鈥瀙łynąć–po Holandii nie raz, a zaczęło się naprawdę dawno, bo na początku lat 90-tych. To tam odbywały się nasze pierwsze lekcje rowerowego życia, zresztą nie tylko rowerowego. Kto wie, czy to nie dzięki Holandii właśnie przez całe życie zajmujemy się pisaniem o jeżdżeniu na dwóch kółkach?
W tym numerze zebraliśmy w całość te nasze holenderskie doświadczenia i wrażenia. Przedstawiamy je Wam z nadzieją, że, podobnie jak my, odnajdziecie w tym niewielkim kraju niegasnące żródło inspiracji.





